IPv4 to przeżytek
Niestety jak zawsze nikt nie przewidział jak szybko rynek pochłonie ponad 4 miliardy adresów IP.Protokół IPv4 pamiętający początki internetu zaczyna nie wystarczać. Jego 32 bitowa konstrukcja pozwala na przyznanie 232 ≈ 4,3×109 adresów IP.
Jeśli ostatnie prognozy się sprawdzą to jeszcze w tym roku zabranie adresów IP dla nowych chętnych – usług, użytkowników, serwisów itp.
Wszystkie te nowe usługi szczególnie rozwiązania oparte na bazie chmur obliczeniowych, oczywiście coraz więcej różnorodnych urządzeń mobilnych czy regiony świata do tej pory uznawane za zacofane podłączają się „hurtowo” do Internetu. Ci wszyscy chcą i muszą zazwyczaj mieć własny stały adres IP.
Polityka „lekkiej ręki” się skończy. Albo adresy IP będą rozdawane coraz rygorystyczniej – pojawi się czarny rynek adresów IP, albo wprowadzimy nowy protokół IPv6 – co to takiego – przeczytaj.
//
[...] Wygląda na to, że czas na zmiany. Kończące się zasoby adresów IP z protokole IPv4 zmuszają do zmiany na nowszy, bezpieczniejszy o dużo pojemniejszy 128 bitowy protokół IPv6 dający nam 2128 ≈ 3,4×1038 adresów IP. Na dzień dzisiejszy nie mamy pojęcia na co można było by zużyć taką ilość adresów :) [...]
Adresów nie zabraknie jeszcze bardzo długo. IANA musi „tylko” trochę porządków zrobić.